Dieta Montignac – lekka i przyjemna dla każdego

4 Sie

Autor diety – Montignac – jasno stwierdza, że nie tyjemy od zbyt często jedzenia dużych porcji, ale od źle dobieranej żywności. W tej diecie nie musimy ograniczać tego co jemy. Wystarczy, że będziemy kontrolować węglowodany, a mianowicie będziemy wybierać tylko te o niskim indeksie glikemicznym. Także węglowodany dzielimy na te „złe” i „dobre”. Te pierwsze mają wysoki poziom IG a dobre niski. Wszystkie złe węglowodany mocno podnoszą poziom cukru we krwi przez co tyjemy. Właśnie dlatego musimy unikać takich węglowodanów (w dalszej części artykułu więcej na ich temat).

Zasady

zegar żywieniowyDieta montignac z reguły nie jest skomplikowana. Przede wszystkim kładziemy nacisk na spożywanie produktów o niskim indeksie glikemicznym. Musimy jeść minimum 3 posiłki o takich samych porach każdego dnia, czyli nieco inaczej niż w przypadku większości diet gdzie musimy jeść małe posiłki co 2-3 godziny. Ogromnym plusem diety jest fakt, że nie musimy zawracać sobie głowy kaloriami. Jednak to nie oznacza, że możemy tak po prostu jeść sobie kebaby, pizze itp. Zapychając się nawet 4000 kcal dziennie.  Nie tędy droga. Nie musimy kontrolować wartości energetycznej, ale też lepiej dla nas jeśli nie będziemy przesadzać.

Głodówka to zawsze zły pomysł, ponieważ organizm przyzwyczaja się do niej, a gdy kończymy ją i wracamy do dawnych nawyków pojawia się efekt jo-jo. Dlatego nie musimy w tej diecie liczyć kalorii, ale za to musimy starannie dobierać produkty! Tworząc własne menu musimy zadbać o to, by każdy produkt miał jak najmniejszy wskaźnik glikemiczny.

Dieta składa się z dwóch etapów, gdzie pierwszy to tak jak w przypadku innych diet tzw. „faza uderzeniowa” dobrze znana z diety dukana (zdrowy odpowiednik to OXY). Podczas tej fazy dużo się uczymy, na przykład jak przyrządzać smaczne i zdrowe jedzenie. To ile trwa zależy od potrzeb indywidualnych. Minimum to kilka tygodni. Może ciągnąć się miesiącami. Drugi etap to tylko kontynuacja pierwszego, który trwa resztę naszego życia.

Pierwszy etap

W pierwszym etapie diety montignaca zapoznajemy się z jej działaniem, a przy okazji zrzucamy niepotrzebne kilogramy. Trwa tyle ile potrzebujesz – od kilku tygodni do kilku miesięcy. Najlepszym momentem do zakończenia tego etapu jest uzyskanie wagi o której marzyliśmy. Nie oszukujmy się… jest to niewymagająca dieta w porównaniu do norweskiej czy kopenhaskiej. Nie czeka nas tutaj wiele wyrzeczeń. Nie musimy ograniczać dziennego jadłospisu do chorej ilości kalorii. Jemy tyle aż się najemy.

Jednak niektórych produktów nie wolno nam spożywać, a inne musimy każdego dnia o specjalnych porach. Musimy okreslić sobie jasno trzy najważniejsze posiłki w ciągu dnia i trzymać się ściśle godzin. Ważne, by śniadanie było bogate w węglowodany (ale pamiętaj jakie!), obiad w tłuszcz i białko, za to kolacja musi być lekka! Jest to bardzo ważne, ponieważ jadłospis jest uzależniony od wskaźnika IG. Kluczowe jest tu łączenie ze sobą produktów. Zapamiętaj:

Węglowodany o niskim wskaźniku IG (22-35) łączymy z tłuszczami, węglowodany o wysokim wskaźniku IG (35-50) z białkiem albo warzywami. Warzywa mogą być dodatkiem do każdego posiłku niezależnie od wskaźnika IG!

Taki schemat według Montignaca to klucz do sukcesu. Każdy produkt o wskaźniku większym niż 50 powinien zostać wyeliminowany z codziennego jadłospisu.

Kilka zasad, które nie znalazły się powyżej:

  • Śniadanie jemy maksymalnie godzinę po przebudzeniu,
  • Kolację musimy zjeść 3-4 godziny przed snem,
  • Białka spożywamy wprost proporcjonalnie do wagi, na przykład jeśli ważysz 60 kg to dziennie dostarczasz do organizmu 60 g białek, jeśli 70 to 60 g itd…
  • Unikamy mąki pszennej, bułki tartej, masła, karmelu, cukru itp…
  • Całkowicie usuwamy z diety cukier (dobrym zamiennikiem jest fruktoza),
  • Możemy jeść owoce przynajmniej pół godziny przed śniadaniem na czczo,
  • Warzywa bogate w błonnik są szczególnie ważne,
  • Pij codziennie minimum 2l wody, usuń z diety słodkie napoje (w tym napoje light),
  • Unikaj kawy i herbaty (kawa bez kofeiny jest dozwolona),
  • Unikaj alkoholu,
  • Jemy powoli, ale dokładnie,
  • Pijemy soki owocowe.

Drugi etap

Ten etap jest przedłużeniem pierwszego. Kiedy już osiągniesz zamierzoną wagę możesz przystąpić do tego etapu. Montignac twierdzi, że w tym momencie mamy już dużą wiedzę w zakresie tworzenia własnych posiłków by stosować tę dietę przez resztę życia. Wszystko tutaj przebiega jak w pierwszym etapie. Zmienia się tylko to, że od czasu do czasu możemy sięgnąć po węglowodany których wskaźnik IG przekracza 50. Jeśli zaczniemy tyć po tym, to koniecznie wracamy do zasad diety.

Jak tworzyć własne posiłki?

Każde śniadanie powinno składać się wyłącznie z węglowodanów o niskim poziomie glikemicznym (nie powinna przekraczać 50). Dla przykładu chleb razowy, chleb pełnoziarnisty, dżem owocowy (bez dodatku cukru). Od czasu do czasu dieta pozwala sięgnąć nawet po ser niskotłuszczowy czy jogurt naturalny.

Podstawą obiadu są proteiny pochodzenia zwierzęcego i roślinnego (drób, mięso białe, ryby, ser, jaja). Potrzebne jest wzbogacenie posiłku o węglowodany (IG nie powinno przekraczać 50) i dobre tłuszcze (np. Warzywa, owoce czy nasiona strączkowe).

Kolacja dla odmiany powinna być lekka dla organizmu, ale syta. Omijamy w tej części dnia tłuszcz. Węglowodany nie powinny przekraczać wartości 35 IG. Możemy także spożywać białka.

Dla kogo jest dieta montignaca?

Teoretycznie dla każdej dorosłej osoby. Osoby, które chcą na stałe zrzucić zbędne kilogramy lub zmienić swój styl życia powinny być zadowolone. Jeśli działamy sumiennie według zasad diety to możemy chudnąć nawet do dwóch kilogramów tygodniowo. Dieta nie działa od razu więc osoby chcące zrzucić szybko kilka kilogramów trochę się zmartwią. Taki efekt może dać dieta norweska, nie montignaca. Jej stosowanie owocuje po jakimś czasie. Osoby, które zaczynają stosować ten program nie będą zawiedzione.

Aktywność fizyczna przyspiesza efekty

odchudzanieNie od dziś wiadomo, że aktywność fizyczna sprzyja odchudzaniu. Podczas skurczu mięśni wytwarzana jest energia, która spala tłuszcz. Oczywiście nie spali nam ona od razu całego nagromadzonego tłuszczu, ale trening po treningu i efekty nadchodzą. Nawet zwykła jazda na rowerze przyczynia się do tego. Oczywiście ćwiczenia na różne partie ciała są bardziej skuteczne. Zaleca się robić je przynajmniej 3 razy w tygodniu. Nie są ciężkie, a przynoszą efekty 🙂

Suplementy diety

Dieta ta wydaje się na tyle wymagająca, że suplementy nie są potrzebne. Po części tak. Jednak istnieje grupa ludzi, być może należysz do niej, która próbując za wszelką cenę schudnąć jedyne co osiąga to stracony czas. I właśnie suplementy są dla takich osób. Naturalne suplementy, które opisuję na blogu charakteryzują następujące właściwości:

  • przyspieszają metabolizm,
  • tworzą uczucie sytości,
  • dodają energii,
  • wspomagają spalanie tłuszczu,
  • wspomagają zdrowie.

A dzieje się tak za sprawą naturalnych składników, w tym witamin i minerałów, które mają zbawienny wpływ na zdrowie. Sprawdź kategorię Suplementy by dowiedzieć się więcej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *